Ułatw sobie życie cz. II – nakładki na wannę przyjacielem Twojego kręgosłupa

ochrona kręgosłupa

Nakładki na wannę… hmm… czy to nie dla osób starszych?

Zapewne orientujesz się, że istnieje coś takiego, jak nakładki na wannę mające ułatwiać kąpiel/prysznic osobom starszym i nie w pełni sprawnym. Takie twory zasadniczo są kawałkiem plastiku (siedzisko) opartym na bokach (brzegach) wanny. Występują w wariantach z oparciem lub bez. Siedzisko może być lekko zagłębione bądź płaskie w stosunku do brzegów wanny, może też mieć stały bądź regulowany rozmiar (pasować do wanien różnych szerokości).

 

Kąpiel dziecka a ból kręgosłupa

W moim przypadku nakładki na wannę sprawdziły się świetnie jako pomoc… przy kąpieli córki. Córka jest duża. Wanienka również. Łazienka jest natomiast bardzo mała. Mój kręgosłup nie wytrzymywał wkładania, kąpania w pozycji bardzo nisko pochylonej i wyjmowania 8 kg z wanny, gdy kąpałam małą w ten sposób, że jej wanienka znajdowała się w wannie. Rozmiary łazienki wykluczały postawienie wanienki na czymkolwiek innym, w tym także w stojaku do tego celu przeznaczonym. Gdy zobaczył ten system kąpieli nasz rodzinny doktor, powiedział, że to pachnie wypadnięciem dysku i, że absolutnie trzeba to zmienić. Nie miałam pomysłu jak, ale rodzinny doktor miał. Zakupiliśmy zatem dwie nakładki na wannę, o regulowanej szerokości, wypłaszczone (o udźwigu nomen omen do 200 kg) i bardzo stabilnie rozmieszczane na wannie. Następnie na tych nakładkach układam ręcznik (żeby zapobiec ewentualnemu ślizganiu plastiku na plastiku, z którego wykonana jest i wanienka i nakładka) a na ręczniku stawiam wanienkę. Kąpiel dziecka odbywa się w pozycji całkowicie wyprostowanej.

Mój kręgosłup niedługo nie wypłaci się za kartki okolicznościowe, jeśli będzie je wysyłał do mnie w rocznicę każdego tak trafnego zakupu, ale tym razem był to po prostu znów strzał w dziesiątkę. Można dyskutować o opłacalności tego przedsięwzięcia, bo cena nie jest niska (ok. 200 zł za dwie „ławeczki”). W mojej jednak ocenie zdrowy kręgosłup jest tego wart, bo musi utrzymywać w pionie nasze ciało jeszcze (miejmy nadzieję) długie lata, a dziecku jest po prostu potrzeby zdrowy i sprawny rodzic.

Joanna
Joanna
Joanna Miłkowska – Rębowska – psycholog, autor, żona, adwokat, szkoleniowiec, mediator, mama (kolejność chronologiczna).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.